• Wpisów:19
  • Średnio co: 77 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:18
  • Licznik odwiedzin:1 357 / 1546 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
wreszcie powoli kancza sie swieta
mam dosc mojej matki
upila sie na swieta a nasze sasiadki zaczely o nas plotkowac ze do kosciola nie poszlysmy
ludki mama mnie zaprosila na swieta oczywiscie nie poszlam milam dosc ludzi na te dni
maciek do mnie zadzwonil zastanawiam sie czy sie nie odczepi
rafal tez wydzwania i nalega na spotkanie mam go dosc
w czwartek ide na impreze sama upije sie i tyle musze poczuc zycie
dalej sie czuje zle udezylo mnie to co mowia o michale w klasie ze to swir boli mnie to bo rok temu tak mowili o mnie bo sie cielam mialam napady paniki
urojenia
zycie
ludka nie odpuszcza cche mi pomoc tylko ciekawe jak


pustka otoczyla mnie
poczekam
zacznie sie burza
uczucia
daj mi czas
popatrz tam
gdzie marzenia ludzkie
kraza
niczym duchy
nawiedzone
zamilknione
utkane z
duszy cierpienie
i
naszego milczenia
milkniemy na zawsze
w duchu czekania
bedziemy
tu
ZYC
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
tak jak sie spodziewalam w kinie bylo super
nawet sie zdziwilam ze tak rozne charaktery tak dobrze sie rozumieja
nawet moj zly humor nie byl w stanie popsuc atmosfery
matka chodzi na jakis srodkach uspokajajacych nawet o niej gadac nie bede
gdy tu przyjezdzalam liczylam na pogorszenie mojej sytuacji towarzyskiej przecierz zostawialam kamile rafala a tu taka niespodzianka
w szkole nikt mnie na razie nie upokarza nie wysmiewa sie nikt ana mnie nie wywiera presji abym opowiadala im o mojej histori zycia
lekarz psychaiatra stwierdzil ze dobrze mi zrobi nowe srodowisko i to prawda powoli wychodze na prosta
do mojej klasy chodzi tylko ze znajomych ludka i kacper
cala nasza klasa sklada sie z 20 osob
jest w niej michal ktorego nitk nie zna
ludka otwarta szczera romantyczka kreatywna taka z niej barwna dusza
kacper sami wiecie poprostu chodzaca baba smiechu
bartek anka kuba goska wiktoria hubert pamela( dziewczyna macka ) julka darek monika ola nikola daniel radek karina majka
caly czas martwi mnie zachowanie michala a raczej to co powiedzila kiedy sie w srode spotkalismy
ja czesc jestem olga ta nowa
on niemozliwe -ledwie to uslyszalam a wtedy on poszedl
tyle tylko tyle a moze az
julka natychmiast do mnie podesdzla i trajkocze
o swir sie do ciebie odezwal wiesz ze byl w poprawczaku prawda uwazaj na niego
durna
 

 
przepraszam was juz dlugo tu nic nie pisalam wiec tak mieszkam juz w nowym domu i jest dziwnie..
caly czas spotykam sie z rafalem ale nie sypamy ze soba on nie chce mnie ranic
mama zapisala mnie na nowaz terapie i od kiedy sie wyprowadzilysmy sypia z kim popadnie mysli ze tego n9ie wiem
do paryza nie pojechalam bo moje zdrowie psychiczne bylo dosc slabe
zaliczylam szpital z przedawkowania jakis tam tabletek
caly czas jezdze na jakies imprezy chyba sie wreszcie zacpie albo zapije z tego wszystkiego
lubie tu byc nikt mnie tu nie zna moge byc kim tylko chce
zapoznalam sie z ludzmi ze szkoly
ludka danielem patrycja kacprem i oliwia narazie z nimi sie trzymam ta wyprowadzka dala mi wiele szczesia moje problemy i tak zostana ale mam tutaj nowe zycie druga szanse
poaznlam tutaj wspanialych ludzi ludka jest kochana ona nie jest wscipska naprawde chce pomoc
to mnie tez troche przeraza bo nie chce sie przywiazywac do nikogo jak bylo z rafalem
przed rafalem mialam chlopaka norberta chyab go kochalam byl szlony zabieral swoj motor i jechal gdzies gdzie go nikt nie znajdzie nigdy niczego nie udawal mialam wtedy tylko 15 lat on 18 zawsze lubilam osoby dojrzale
co sie z nim stalo
nie wiem ktoregos dnia byl wyja wodke i zaczal pic a ja z nim na drugi dzien juz go nie bylo juz nikogo nie bylo wtedy odzeszedl i on i wodka
niedawno zadzwonila kamila powidziala ze che sie spotkac odpowiedzilam okej to moze na moim pogrzebie wylaczyla sie
wczoraj bylam u ludki z jej chlopkakiem ( dalej 5 kolo ) taki dawid dobrze ze ma kogos kto sie nia opiekuje pozniej wpadlam po drodze na michala chlopaka z mojej nowej klasy strasznie tajemniczy jest nigdy sie nie odzywa w sumie jest mroczny opcy ale jak wiecie mroczne tajemnice przyciagaja
kacper zas to szkolny wesolek mila juz chyba ze 100 lasek i jest seryjnym podrywaczem obecnie chodzi z poamela cycyata laska
oliwia jest bardzo delikatna nioesmila i niewinna
daniel jest bardzo opiekunczy i przyjazny
a patrycja jest strasznie wesola i szczera oraz otwarta zawsze sie spieraja z kacprem
wczoraj bylam u macka to chlopak z paczki ludki zaqprosil nas na domowke bardzo pewny siebie cwany i zaczepny jego dzieczyna maja jest mila tylko tyle o niej potrafie powiedziec i widac bylo ze caly zcas jest o niego zazdrosna
zostalam u nigo pozniej gadalismy
ide dzisiaj z cala paczka do kina mysle ze bedzie fajknie
  • awatar DTR81: Przeprowadziłaś się daleko od swojego poprzedniego miejsca zamieszkania?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
dziasiaj zmarla dziewczyna z mojego bloku taka karolina nawet ladna krotkie wlosy miodowe oczy piekne wysoka zgraban i wgl byla super dziewczyna z chrakteru tez wygrala konkurs pisarski i miala fajnego chlopaka byla idealna dlaczego umiera ktos taki z aspiracjami przyszloscia
miala raka dowiedziala sie za pozno
dlaczego to nie moglam byc ja
  • awatar iamnotsorry: dlaczego chcesz umrzeć? Ogólnie rak nie zdarza się złym ludziom, czy... takim, którzy "zasługują" na niego. To jest losowe. Jak śmierć generalnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
czy cigle to moja wina dlaczego to ja odpycham od siebie ludzi dlazcego jestem dla nich wroga dlaczego tak bardzo pragne zeby ktos obok mnie byl i jednoczescnie tak bardzo pragne samotnosci dlaczego dlaczego zazdroszcze obrazam sie dlaczego dlaczego ludzie przezemnie cierpia dlaczego jestem zla o wszystko
  • awatar iamnotsorry: Problem jest w Tobie. Wiem z doświadczenia. Teraz jestem na etapie zastanawiania się, czy jestem po prostu introwertykiem, czy może mam osobowość dwubiegunową.
  • awatar Alice † Liddell: nikt nie potrafi na to odpowiedzieć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
rafal strasznie sie na mnie wkurzyl
i dobrze niech mie wszyscy zostawia az w koncu ja odejde
powiedzial ze cche ze mna byc zapytalam po co a on ze mnie kocha stracilam przyjaciela teraz stal sie kims innym wyszedl w swiat a ja zostalam w glebinach kiedys dzielil ze mna moj smutek teraz cche sie go pozbyc
odszedl chyba raz na zawszebo dalej skonczylo sie na wspolnym spaniu na nic wiecej nie jestem gotowa co ja mu moge zaoferowc
tamara to ktos inny nie wiem co cche wynies z przyjazni ze mna ale proboje sie do mnie zblizyc choc ja nikogo nie porzebuje
matka oznajmila wyprowadzamy sie
jak to skomentuje hahah smieszna jestes mamusiu
ucieka od przyszlosci bo boi sie jej
pamietam ze gdy milam 7 lat przyprowadzila takiego mateusza do domu uwielbialm go mowil ze nauczyciele to debile byl szczery i szedl pod prad pozwalam mi na wszystko polubil mnie a matka to zniszczyla na jego oczach polizala sie z innym mateusz odszedl powiedzial mi wtedy zycie jest do dupy ale ty masz byc silna wiesz olga zawsze o tym pamietaj bo ono chce cie zniszczyc
jako 7 latka malo z tego zrozumilam pamietam ze bylam innym dzickiem zamaiast czytac bajki czytalam ksiazki mamy romansidla ktore dawala nam ciotka elka niby mialy mojej matce pomoc ale to one tak zniszczyly jej zycie
pozniej spotkalam sie z mateuszem mial on wtedy gdy byl z moja mama 24 lata wiec byl mlody a pozbniej zatrudnil sie w naszej szkole jako psycholog chodzilam tam zawsze pomagal mi i kazal sobie obiecac ze stane sie silna bo zycie rani
moja mama nigdy nie byla silna ona odpychala od siebie ludzi i raniac ich i to nazywala niezaleznoscia i sila przed takim zachowaniem ostrzegal mnie mateusz
pamietam ze gdy milam przejsc do liceum rok temu i juz nigdy go nie spotkac cos we mnie peklo nawet nie pamietam jak to sie stalo obojga nas ponioslo zaczelismy sie calowac w jego gabinecie jak dwa spragnione milosci serca ktos zapukal w dzwi to nam przerwalo i wtedy powiedzil z zalem w oczach
jestes kims wyjatkowym nie zmarnuj tego pozniej sie zabil poprostu taka osoba jak on pelna energii wyobrazni okreslona dwoma slowami kochajacy maz tyle papa mozesz sobie teraz spadac hahah zycie lubi sie z nas smiac
nigdy nie stalam sie silna zawsze opieralam sie o niego jak bezbronny kwiat
raz tylko raz gdy moj chlopak sie do mie dobieral
dalam mu w twarz bo nie bylam na to gotowa a on nazwal mnie dziw.. trudna sie mowi zawsze udawalam silna tak jak moja mama a pozniej rysowalam na swoich rekach zale
za 3 tygodnie pazyz teraz tylko przeprowadzka i juz
chcilabym poczuc milosc nie taka jak z rafalem nie taka jak z mateuszem tylko moja milosc
 

 
tsa
zakupy z tamara
tsa
i chyba tyle
nikogo u nie ma na tym blogu a i dobrze bo ja nie che wspolczucia
w samotnosci pragne samotnosci
 

 
czekaj powiedzilam
zapyatl po co stoczylas sie na sam dol nie widzisz siebie nie widzisz czy ty siebie nie widzisz krzyczal i plakal zajmowalem sie toba pilnowalem abys jadla nie ciela sie nie cpala a ty co robisz no co jak mozesz tak robic to mnie zabija jestes colerna egoistka wykrzyczal mi w twarz rozumiesz czy kiedys to zrozumiesz
moja rozmowa z rafalem z przed 2 miesiecy
przespalam sie z nim a pozniej powiedzilam ze to nie ma sensu wykrzyczal swoj bol nie chcialam go ranic ale znow to zrobilam teraz juz nie jes tak samo miedzy nami probowalismy byc razem wyszlo tylko wspolnym spaniem ze soba
 

 
kiedys jak bylam mala wierzylam ze moj tatus przyjdzie po mnie wierzylam ze wstanie z tej ochydnej trumny i powie choc idziesz ze mna ze zabirzemnie od napitej matki ze zabirze mnie od tych ,,kolezanek,, mowicych idiotka slon debil brzydal ogr balam sie kiedys nazwalam jedna z nich nazwala moja matke i mnie cpunka i plepsem dalam jej w twarz i powiedzilam suka
poszlam do dyrektora aten sie zdziwil bo dlaczego 7 letnie dziecko uzywa takich slow i bije ja wiedzilam dlaczego bo sama zostalam tak nazwana w moim domu przystani bezpieczenstwa tam bylo najgorzej
chyba dzis popelnie samobojswo
 

 
hahah zasmial sie ksiezniczka i umarla na lupierz
 

 
nie mam nikogo jestem sama chyba tak chce chociarz nie chce zyc chce czuc nie tylko wtedy gdy sie tne nie chce tego robic to mnie zabija boje sie ludzi nie chce nigdzie isc nie dam rady isc z nia na te zakupy bede sie na mnie patrzec mowic ze jestem nikim bo jestem nie dam rady lek mnie przytlacza boje ise nawet swoich mysli
matka powiedzila ze jak bede dalej ryczec i sie nie uczyc to mnie do psychologa zapisze
powiedzila ze jesem beznadziejna ze jestem debilka ktora nie umie si szanowac ani jej ani jej pieprzonych meszczyzn ze nie potrafie niczego szanowac i sie nad soba uzalam
poszlam na cmentarz usiadlam na grbie wizielam jedna tabletke ale powoli znikala reszta wyzygalam je boje sie zycia ale bardziej smierci
 

 
wczoraj bylam u fryzjera wkurzylam sie bo byla u nas ciotka i razem z mama narzekaly na mnie i na moje ojca (on nie zyje dlatego nie wiem jaki sens ma go obwinianie skoro to trup)scielam wlosy tak przed biust i pofarbowalam na czekoladowy braz podobaja mi sie a matka zrobila bure ze wydaje pieniadze bez jej zgody -,-
zjadlam czekolade no coz nie utrzymala sie dlugo w moim zoladku
dzisiaj matka do mnie przyszla zrobila afere o balagan w pokoju
spotkalam sie z kinga (moja byla przyjaciolka) dala mi odpisac lekcje i zaczela cos tam gadac na temat ze wygladam jak trup ze nic nie jem ze ja odtracam itd powiedzialam zeby sie odpierdzielila no i wyszla obrazona
dzisiaj bylam z rafalaem w kinie mialo byc fajnie bo nie chcialam mu powiedziec co sie stalo choc sama tego nie wiem pozniej przy nim zapalilam a ten sie wsciekl ze sie nie szanuje i takie tam na koniec kazal mi pokazac nadgarstki wkurzylam sie i ucieklam
,,czerwone niktki oplakuja twa zalobe pomagaja ci sie utrzymac w cichej obojetnosci ,,
nie zrozumial i dobrze dopiero dzis sobie o tym przypomnial ale zapozno
 

 
chyba najlepsze co mi pozostaje to sie smiac ironicznie z zycia bo narazie mnie nie zlamalo musi sie lepiej postarac
 

 
czesc
choroby ciag dalszy glowa mi peka kaszel i katar masakra co tam u was jak weekend
dzisiaj odezwal sie rafal moj przyjaciel zpowodu choroby nie moge sie z nim spotkac a mialam isc na impreze w sumie nie czuje sie dobrze zeby sie bawic jednak chce cos zrobic rzeby rafal na chwile sie zrelaksowal
zbliza sie wiosna nareszcie planuje aktywne wakacje
w poniedzialek mam isc do pracy mojej siostry ma wlasna kawiarnie i czasmi jej pomagam moja mama sie cieszy ze wychodze do ludzi a ja no coz..
za miesiac jade do paryza z clair moja kuzynka i jej chlopakiem nie moge sie doczekac
 

 
hejka kochani prolog za nami zapraszam do wyrazania swoich opini dzisaij byl zwykly dzien leze sobie chora chyba sie przeziebilam
milam dzis isc z moim przyjacielem do kina al raczej w takim stanie nie pojde a szkoda martwie sie o niego oboje sie martwimy o wszystko jak to przyjaciele boje sie ze moze sobie cos zrobic teskni za mama
miesiac temu poklocilam sie z moja przyjaciolka poszlo jak zwylke o moje zachowanie poprostu o to ze sie w sobie zamkelam i ze ja zaniedbuje teraz przyjazni sie z daria i kamila chodzi z nimi na zakupy i filtruje z wszystkimi chlopakami zmienila sie moze chce mi cos udowodnic
trudno mi sie pogodzic z odejsciem mojego chlopaka bartka nie czuje sie na silach by wyjsc do ludzi rozmawaiac smiac sie przerasta mnie to
 

 
Stała na drewnianym moście.Poczuła zapach wiatru.
Nie płakała nie krzyczała ,patrzyła gdzieś w dal.
Gwiazdy zaczęly powoli wkradać się na granatowe niebo.Ona zaś smakowała ciszy.Biała krótka sukienka owiewała jej zgrabne cialo,a swobodnie rozpuszczone, kręcone włosy błądziły po jej chudych ramionach i perfekcyjnej twarzy.Ciekawe życia migdałowe oczy patrzyły na cudownie przejżysta wode .
Weronika czuła sie mała tak mała by można ją było zgnieść.
Początek lub koniec
 

 
czasem jest trudno pozbierac mysli dlatego tez piszemy je na kartkach w komputerze zeby nabrac do nich dystans zrozumniec ich sens poukladac dokladnie zdarzenia dlatego zalozylam bloga